za oknem - bieżący analizator polityczny

Mariusz Błaszczak zabłysnął

Ocena użytkowników:  / 13
SłabyŚwietny 

Mariusz Błaszczak zabłysnął...

 "....Niemcy próbują podzielić się z innymi państwami Unii Europejskiej utrzymywaniem imigrantów - mówił w "Sygnałach dnia" Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS.

Mariusz Błaszczak tłumaczył, że Polska nigdy nie była krajem, który posiadał kolonie i w związku z tym nie mamy żadnych obowiązków wobec imigrantów....."

 

Odnoszę wrażenie, że Błaszczak tylko i wyłącznie powtarza jakieś wyślizgane slogany. Bo ,choć pozornie jego słowa brzmią pozytywnie ( w tym cała przewrotność),  to jednak nie trafia z argumentacją i brzmi jak  stara – i przez to starszym pokoleniom znana aż do bólu -  tuba.

Rzecz nie polega na tym, że Polska nie miała kolonii i w związku z tym nie ponosi odpowiedzialności za ten najazd.

Nie bardzo rozumiem w jaki sposób mam połączyć czasy kolonialne z obecnymi w aspekcie dzisiejszego zadeptywania Europy przez obcą kulturę. .....że niby działania kogoś tam w jakiejś dalekiej przeszłości obróciły się po 200 latach w dzisiejszy efekt  „marszu na Europę „ ???... 

To nie kwestie kolonialne leżą u podstaw...To obecna i jak najbardziej bieżąca polityka mocarstw  prowadząca do ( rzekomo ) zaimplementowania demokracji na świecie a w rzeczy samej w pogoni za dostępem do bogactw naturalnych spowodowała takie zamieszanie w krajach Afryki i Bliskiego Wschodu.

I to też nie jest bezpośrednią przyczyną tej fali najeźdźców - to nie jest naturalna ucieczka mieszkańców  z terenów, na które spadają bomby...Oni stamtąd nie uciekają w popłochu i strachu przed okropieństwami wojny a już na pewno nie  z powodu krzywd wyrządzonych im 200 lat temu przez państwa kolonizujące.

To - jak najbardziej i w dosłownym znaczeniu - sterowana i wcześniej zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach ekspansja ... próba podboju, podporządkowania sobie i zniszczenia narodowych i kulturowych pierwiastków Europy....

Poza tym nie chodzi wcale o powstrzymanie tego zalewu tylko i wyłącznie w kierunku - Polska. Jeśli Polska zostanie otoczona multi-kulti społeczeństwami, w których nagle do władz samorządowych zaczną dostawać się przedstawiciele tych pokrzywdzonych rzekomo mniejszości kulturowych czy narodowych  to ta Polska ma słabe szanse na przeżycie. Tu trzeba szerszego spojrzenia - nie tylko pod stopy....

Więc Błaszczak nie błysnął intelektem - co mnie nie dziwi , bo to byłby cud. Błaszczak  powtarza tylko wyświechtane slogany w intencji umocnienia w nas przekonania o super-patriotyźmie zarówno jego jak i formacji, którą reprezentuje.

Taka retoryka zawłaszczy być może  ( na pewno ! ) umysły  nieprzywykłe do glębszych analiz treści – i w tym przypadku na pewno zadziała.

Jeśli jeden z czołowych tuzów partyjnych zwycięskiej formacji, która obiecała Polakom spokój i dostatek  zaczyna w ten sposób przemawiać do społeczeństwa na progu   „nowego ładu”  to powinno być to sygnałem ostrzegawczym gdyż ...albo zwycięska formacja nie rozumie dziejących się w świecie zjawisk  i nie potrafi dokonać ich rzeczowej analizy  w podstawowym przełożeniu  źródła i przyczyny na efekty..... albo postawiła sobie za zadanie odwrócenie naszej uwagi od rzeczy istotnych albo ....Mariusz Błaszczak nie powinien wypowiadać się publicznie... {jcomments on}

  





Wojciech Różański