UK

Pod naciskiem USA Brytyjczycy musieli uwolnić setki niemieckich nazistów

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

Wielka Brytania uwolniła setki zbrodniarzy nazistowskich zaangażowanych w Holokaust. Zrobiła, to pod naciskiem Stanów Zjednoczonych. - twierdzi brytyjski historyk żydowskiego pochodzenia, prof. Dan Plesch, opierając swoje twierdzenia na dokumentach odnalezionych w archiwach ONZ. O sprawie pisze m.in. „Jewish Chronicle”.

Dan Plesch, profesor University of London, dyrektor Centrum Studiów Międzynarodowych i Dyplomacji historyk, politolog, dotarł do archiwów Komisji ds. Zbrodni Wojennych działającej przy ONZ. Interesowały go losy niemieckich zbrodniarzy wojennych osadzonych w brytyjskich więzieniach, po II wojnie światowej. Dysponując listą zbrodniarzy podejrzanych oraz tych, którzy zostali skazani, skontaktował się z więzieniami, w których mieli przebywać. Jakież było jego zdziwienie, kiedy okazało się, że setki z nich uniknęło kary, bądź zwolniono ich, z dalszego jej odbywania.

Plesch szukał dalej i znalazł dokumenty, z których wynikało, że naziści zostali zwolnieni wskutek nacisków ze strony Stanów Zjednoczonych.Wśród uwolnionych znajdował się m.in. żyjący do dziś "księgowy z Auschwitz"- Oskar Gröningen – oskarżony o pomocnictwo w zamordowaniu ponad 300 tysięcy więźniów w Auschwitz. Marszałek Erich von Manstei, skazany na 18 lat więzienia za represje wobec ludności żydowskiej, głównie na terenie ZSRR, stosowanie taktyki spalonej ziemi, zbrodnie na jeńcach radzieckich.

Kara na wniosek ówczesnego premiera Winstona Churchilla została skrócona do lat 12, z których odsiedział zaledwie trzy, albowiem Churchill bardzo cenił wojskowe kompetencje i uznał, że bardzo się przydadzą przy tworzeniu nowej armii niemieckiej, które rozpoczęło się w 1953r. Generał Erich von Manstein zmarł 20 lat później i został pochowany z honorami wojskowymi.

Marszałek polny Gerd von Rundstedt oskarżony o zbrodnie wojenne na terenie Polski i ZSRR, krótko przebywał w areszcie,przed sądem nie stanął, zmarł w 1953 roku w Norymberdze.

Marszałek polny Albert Kesselring, skazany w 1944 roku, przez brytyjski trybunał wojskowy na karę śmierci, jednak nie została wykonana, zmieniono ją na dożywcie.

To zaledwie garstka z kilkuset nazistów, którzy przebywali w zakładach karnych na terenie Wielkiej Brytanii. Do 1957 roku uwolniono wszystkich nazistów, nawet tych, którzy otrzymali kary dożywocia.

Plesch posługując się dokumentami, udowadnia, że za zwolnieniami stały naciski ze strony władz USA – rozpoczynała się, bowiem „zimna wojna”, a Amerykanie chcieli sobie kupić przychylność Niemców, ponadto potrzebni byli fachowcy od wojskowości, ponieważ przystąpiono do tworzenia Bundeswehry – nowej armii niemieckiej, co bez doświadczonych kadr byłoby niemożliwe.

Zdaniem prof. Plescha fakty te trzeba nie tylko nagłośnić, lecz również podjąć kroki prawne wobec żyjących nazistów, łącznie z osądzeniem.

Janusz Młynarski