UK

Antyrasistowska paranoja – Czarne lalki tańsze od białych. Klienci: „to dyskryminacja rasowa!"

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

Znana sieć handlu detalicznego „Argos”została oskarżona o rasizm, po tym jak wprowadziła do sprzedaży trzy rodzaje lalek – czarną, skośnooką i białą, od których ta ostatnia była droższa o 10 funtów. „Agros” zdecydowanie odrzuca oskarżenie, o to, iż jego intencją było propagowanie rasizmu, tłumacząc, że różnica w cenie jest jedynie skutkiem pomyłki.

Sieć sprzedawała lalki od początku roku, w ofercie było ich trzy rodzaje – lalka czarna o imieniu Naima, lalka o azjatyckich rysach twarzy - Yang oraz ich biała odpowiedniczka. Dwie pierwsze kosztowały 24, 99 funtów, natomiast biała o 10 funtów drożej. Fakt ten komentowany był negatywnie przez sporą grupę klientów, którzy poczuli się dotknięci tym różnicami w cenie, interpretując je jako przejaw rasizmu. Jednak oficjalnych reakcji nie było, do chwili, kiedy 32-letnia Lisa O' Reilly z Lancashire nie napisała listu, do zarządu „Argosu”. Uczyniła to zaraz po tym, jak odwiedziła sklep z dwuletnią córeczką, chcą jej kupić jakąś zabawkę.

Przyglądając się sklepowej ofercie zauważyła różnice w cenie pomiędzy lalkami i podniosła alarm: -To jest nie do przyjęcia! To jest uczenie dzieci od małego, że biali są lepsi od innych ras. Tak właśnie rodzi się rasizm i w przyszłości białe dzieci będą przekonane, że ktoś innej rasy niż biała jest mniej wartościowy.

W odpowiedzi na list oburzonej kobiety rzeczniczka „Argosu” Corolle Calin odpowiedział, że problem z cenami powstał w wyniku przypadkowego błędu, a ceny od początku miały być identyczne. - Ten błąd został już poprawiony i obecnie wszystkie lalki są w identycznej cenie – 24.99 funtów. Jako odpowiedzialna firma odrzucamy jednocześnie oskarżenia o rasizm i przepraszamy za zamieszanie spowodowane tym nieodpatrzeniem. - oświadczyła rzeczniczka. (tess)